Moja nowa kuchnia

Kuchnia miała być biała, dosłownie: białe fronty, białe kafelki, białe podłogi. Niestety życie pokazało,że nie wszystko jest możliwe, np. okazało się że białe matowe płytki podłogowe właściwie nie istnieją – te które wyglądały na białe w internecie  w rzeczywistości okazały się dość szare i brudzące – nawet sprzedawca w sklepie je odradzał do kuchni; biała płyta indukcyjna z electrolux nazywa się biała, ale w zestawieniu z naprawdę białym blatem kwarcowym jest po prostu lekko szara.

Przestałam się łudzić i mam białą kuchnię in shades of grey!

 

Marokańska koniczyna wzór modny od jakiegoś czasu, który jeszcze nas nie zanudził, ale zdaje się już być wszędzie – jednak zdecydowałam się na właśnie takie płytki ścienne. Na rynku jest już bardzo duży wybór:

Rawdecor

proponuje Arabeskę płaską mniejszą oraz większą frezowaną

 

W Nowojorskim Stylu

też duża w szarościach i polakierowana – piękna.

Szukałam i szukałam, aż  przypadkiem znalazłam w Castoramie – nowa kolekcja: marki Colours – marokańska koniczyna marmur callataca, dokładnie nazwali to Colours Mozaika Orient:

 

Moja nowa kuchnia

BIAŁA KUCHNIA z szarymi elementami

Biała klasyczna kuchnia to od dawna było moje marzenie, jednak trwało ono w czasie około 4 lat, więc projekt zmieniał się; bo trendy się zmieniały, potrzeby były inne, wchodziły nowości, które odkrywałam. I tak się stało, że w moim piku „nowa kuchnia” znalazło się prawie 1000 zdjęć z inspiracjami.

Kiedy w końcu zaplanowałam remont wyszło coś takiego:( zdjęcie powyżej)